AKTUALNOŚCI

 

 

  

Finaliści olimpiady z II LO
(05.05.2014)


Któżby pomyślał, że pobyt na finale Olimpiady Teologii Katolickiej może przynieść tak wiele emocji? Wszystko zaczęło się w czwartkowy poranek 24.04.2014r. na dworcu PKP we Wrocławiu kiedy to na kilka minut przed odjazdem pociągu okazało się ,że brakuje trzeciego reprezentanta diecezji świdnickiej( Dominik- II LO Wałbrzych). Pomimo heroicznej postawy naszej opiekunki- p. prof. M. Kulig, pociąg udało się zatrzymać zaledwie na kilka chwil.

Niestety, musieliśmy odjechać bez naszego kolegi, który jak się później okazało wybiegając na peron był świadkiem odjazdu pociągu .Mimo to byliśmy z Dominikiem w stałym kontakcie tak aby samotna podróż nie była dla niego zbyt uciążliwa. To był dopiero początek wrażeń. Tuż po dotarciu do Bydgoszczy wyruszyliśmy w poszukiwanie miejsca zakwaterowania. Podróżując komunikacją miejską mogliśmy dokładnie przyjrzeć się zakątkom Bydgoszczy – o których tak wiele czytaliśmy przygotowując się do konkursu. W tym dniu mieliśmy również okazję po raz pierwszy przyjrzeć się naszym konkurentom na uroczystym otwarciu Finału XXIV OLIMPIADY TEOLOGII KATOLICKIEJ. Kolejny dzień (25.04) miał być dla nas najważniejszy. Niezwykle eleganccy, lekko zestresowani ale z uśmiechami na twarzach dokładnie o godzinie 1022 rozpoczęliśmy pisemną część konkursu.

Jak przystało na ogólnopolski finał pytania były wyjątkowo trudne, dlatego wszyscy po zakończeniu mieliśmy mieszane odczucia. Na szczęście po pisemnych zmaganiach nadeszła chwila odprężenia. Czekał na nas smaczny obiad w doborowym towarzystwie po którym wszyscy udaliśmy się na wycieczkę po Bydgoszczy śladami męczenników XX-go wieku. Była to dla nas chwila refleksji nad sprawami życia i śmierci, a także próba poznania granic ludzkiego okrucieństwa na przykładzie bł. ks. Jerzego Popiełuszki i wielu męczenników bydgoskich z czasów II wojny światowej. Wieczorem czekały na nas kolejne niespodzianki. Nic tak nie integruje jak wspólna zabawa przy ognisku, bigos, kaszana i dobra muzyka! W rytmie poloneza zdołaliśmy pokonać miejscowy rekord tańcząc w 120 osób. Ze smutkiem na twarzy musieliśmy zakończyć zabawę i wrócić na miejsce naszego noclegu. Grupa najlepszych młodych teologów z całej Polski okazała się tak interesująca, że długie nocne rozmowy były dla nas wielką przyjemnością. Dzień 26.04.2014r.rozpoczął się od uroczystej mszy św. w bydgoskiej katedrze, tuż po tym udaliśmy się na oficjalne zamknięcie konkursu i ceremonię wręczenia nagród. Warto wspomnieć, że zasady tegorocznej olimpiady zostały zmodernizowane, tak ,że wszyscy biorący udział zostali podzieleni na trzy grupy:

  • uczestnicy finału

  • ginaliści

  • laureaci

Chociaż nie udało nam się uzyskać miejsca na liście laureatów to z radością informujemy, że przekroczyliśmy wymagany próg punktowy zyskując miejsce na zaszczytnej liście finalistów. Olimpiada trwała zaledwie trzy dni, ale z bólem serca rozstaliśmy się z poznanymi przyjaciółmi. Przez prawie cały pobyt w Bydgoszczy pogoda nam sprzyjała, jednak pożegnała nas w szczególny sposób. Z doświadczenia pierwszego dnia wiemy, że lepiej nie spóźnić się na pociąg( bo nie będzie na nas czekał) dlatego nawet ulewny deszcz nie powstrzymał nas przed dotarciem na czas na dworzec PKP. Dramatyczny bieg z bagażami przez centrum Bydgoszczy zakończył się nie tylko dobiegnięciem do celu ale również natychmiastowym rozpogodzeniem. Podróż powrotna przebiegała już spokojnie. Przepełnieni emocjami wspominaliśmy minione wydarzenia. Warto wspomnieć ,że nie bylibyśmy tak zadowoleni z siebie gdyby nie pomoc i wsparcie p. prof. M. Kulig. Olimpiada Teologii Katolickiej niedoceniana przez wielu pozytywnie zaskoczyła nawet nas. Kto wie, może spróbujemy naszych sił także za rok …

Karolina Dziakowicz kl. II a, Dominik Koryzna kl. I d –
Finaliści XXIV OLIMPIADY TEOLOGII KATOLICKIEJ

 

   

 


 

 |  do góry  |